Kochana Córeczko .... walka o Ciebie treścią mojego życia ............ epilepsja...

Strata dziecka... jak dalej żyć?

10 miesięcy bez Olci ...

IMG_5920.JPG

Za równe 2 miesiące minie rok od śmierci Oleńki... 

Od 10 miesięcy uczę się żyć bez mojej młodszej Córeczki. 
Uczy się także Julcia, której z dnia na dzień atak padaczki odebrał siostrzyczkę, o którą tak bardzo się troszczyła, co sprawiało jej ogrom radości. 
 
Życie toczy się dalej - trochę okrutny fakt, ale przecież nic tego nie zmieni... 
Na pewne sytuacje niestety nie mamy wpływu. 
Nic nie dałoby, gdybym popadła w depresję ... moje łzy, mój smutek a nawet złość nie wrócą życia Oluni. 
ONA na pewno chce widzieć radosną mamę i szczęśliwą siostrzyczkę. 
 
Dlatego każdego dnia staram się odnajdywać nowe cele, dodawać życiu nowych barw. 
Mam mnóstwo planów, a w każdym z nich uwzględniona jest Olcia jako ostatnie ogniwo, któremu zawsze będę niesamowicie wdzięczna... 
Dlaczego tak uważam? 
Ponieważ dzięki temu, że miałam szansę zostać mamą wyjątkowego dziecka, odkryłam którą drogą mam iść i jaką spełniać misję. 
Dlatego wszystko co robię, w czym będę miała swój udział, absolutnie zawsze zwieńczone będzie słowami: 
"Dziękuję Oleńko - mój aniele" 
 
Nie jest tak, że przestałam płakać, że nie mam gorszych dni. Tęsknota za Olunia zawsze będzie taka sama...
 
W takich chwilach nic nie jest w stanie powstrzymać moich łez... 
W takich chwilach włączam utwory, które płaczą razem ze mną ... 
 
 
 
 
 
 
Oglądam zdjęcia, filmy z Olunia ... 
 
 
 
 
I czekam ... pozwalam sobie na smutek. 
Czasami Julcia, widząc moje łzy mówi: "mamuś nie płacz, przecież Ola się o nas troszczy".
Zdarzyło się, że usłyszałam "mamo nie płacz za Olą, bo ja jestem wtedy zła". Dziecięca logika jest taka prosta...
Wielokrotnie próbuje odkryć to, jak Julcia poradziła sobie ze śmiercią siostrzyczki. Bywa też, że martwią mnie Jej niektóre zachowania, bywa że jest mocno zamknięta w swoim świecie, ale przecież ma do tego prawo ... Straciła siostrę ... Ona również przeżyła tragedię... 
 
Ale ... na przekór wszystkiemu często się uśmiechamy, często głośno słuchamy muzyki, tańcząc przy tym i śpiewając, bo właśnie to sprawia nam dużo radości 😊
... i wiemy, że Oleńka jest wtedy najszczęśliwszą ze wszystkich Duszyczek ❤❤
A o to przecież chodzi ... żeby wzajemnie się uszczęśliwiać. 
 
Pięknego dnia Wam życzymy Kochani !!